Paweł Mazurek: priorytetem jest stworzyć zespół ludzi, którzy wypracują dobrej jakości standardy i mechanizmy działania

W styczniu został Pan wybrany prezesem KS "Sęp" Żelechów. Jak wspomina Pan pierwsze tygodnie i miesiące pracy na nowym stanowisku?
Paweł Mazurek: Zaczęliśmy pracę razem z nowo wybranym Zarządem w zimowym okresie przygotowawczym. Wyzwania pojawiły się od razu, ale byliśmy na wszystko gotowi i w pełni świadomi z czym przyjdzie nam się mierzyć.
Paweł Mazurek: Budynek klubowy wymagał odświeżenia i uprzątnięcia w pomieszczeniach, sprzęt - serwisu. Ze względu na brak pełnowymiarowego boiska sztucznego pojawiły się - jak co roku problemy z miejscem do treningu. Udało się zorganizować zajęcia przy szkołach, które funkcjonują w naszym mieście, za co jesteśmy wdzięczni zarządzającym tymi obiektami. Osobiście uczestniczę aktywnie w życiu Klubu przez długi czas więc nie spotkały mnie żadne niespodzianki. Przygotowywałem się do objęcia tej funkcji i spodziewałem się takiego obrotu spraw. Jest bardzo intensywnie, ale to lubimy. Pierwsze pół roku będę wspominał z pewnością bardzo dobrze.
Jakie były Pana najważniejsze priorytety po objęciu funkcji prezesa i co udało się w tym zakresie już zrealizować?
Paweł Mazurek: Najważniejszym priorytetem jest stworzyć zespół ludzi, którzy wypracują dobrej jakości standardy i mechanizmy działania. Myślę, że udało się nam to już przez pierwsze pół roku pracy osiągnąć i teraz odpowiednia kontrola i obowiązkowość będzie pchała nas do dalszych usprawnień.
Paweł Mazurek: Szybko musieliśmy zadziałać w zakresie dotacji publicznych, ponieważ goniły nas mocno terminy złożenia dokumentów. Udało się wszystko spiąć i wszystkie programy na które liczyliśmy realizujemy w tym roku.
Co okazało się największym wyzwaniem po objęciu funkcji prezesa? Czy coś szczególnie Pana zaskoczyło?
Paweł Mazurek: Tak jak wspomniałem przygotowywałem się do objęcia tej funkcji, miałem okazję również praktykować już podobne działania jako członek zarządu, trener czy zawodnik, stąd mam pewne doświadczenia i pomysły. Jak dotąd zaskoczony jestem tylko pozytywnie bardzo dobrym nastawieniem członków Klubu, zawodników, rodziców, trenerów a także życzliwością i pomocą płynącą ze strony włodarzy Gminy Żelechów, lokalnych przedsiębiorców i sympatyków klubu.
Jakie najważniejsze zmiany udało się wprowadzić w funkcjonowaniu klubu od początku roku?
Paweł Mazurek: Zarządzamy dwoma boiskami trawiastymi, których utrzymanie kosztuje bardzo dużo pracy. Postanowiliśmy oddać pielęgnację murawy i obiektów w ręce specjalisty od utrzymania murawy.
Paweł Mazurek: Osoba ta jest bardzo dobrze znana w naszym środowisku i zasłużona w historii klubu i uważam, że był to strzał w dziesiątkę. To najważniejsza zmiana. Wprowadziliśmy również do drużyny juniorów młodszych kilku chłopaków z rocznika 2012, którzy bardzo dobrze spisali się w rundzie wiosennej. Udało się dzięki temu podnieść rywalizację w drugiej drużynie bezpośrednio po seniorach i utrzymać ją w rytmie rozgrywek. Chcemy, żeby nasi juniorzy byli liczącą się marką, po to by później z odwagą wchodzili w dorosłą piłkę. Planujemy dać im jeszcze mocniejsze wsparcie.
Jak ocenia Pan obecny stan infrastruktury klubowej i jakie są plany dotyczące jej dalszego rozwoju?
Paweł Mazurek: Pracujemy nad poprawą nawierzchni trawiastych naszych boisk. Obecny stan boisk oceniam na średni, jednak mam nadzieję, że za rok będę mógł powiedzieć, że jest dobrze. Na pewno plusem jest to, że mamy do dyspozycji dwa boiska, aczkolwiek boli nas brak pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią. Marzeniem jest budowa takowego i zostały podjęte już odpowiednie kroki dzięki zaangażowaniu Pani Burmistrz i Urzędu Miejskiego. Budynek wymaga remontu i tu również dostaliśmy ogromne wsparcie od w/w. Chcielibyśmy powiększyć budynek ale to jeszcze raczej nie temat na teraz.
Paweł Mazurek: Planowane jest podłączenie do kanalizacji, postawienie budynku gospodarczego i namalowanie muralu na jednej ze ścian.

W tym roku Sęp Żelechów obchodzi jubileusz 105-lecia istnienia. Jak wyglądały przygotowania do tego wydarzenia i czy jego organizacja była dużym wyzwaniem?
Paweł Mazurek: Z okazji 105-lecia Klubu zorganizowaliśmy mecz drużyny Oldboys z drużyną Wilgi Garwolin. Dawno nie było takiego meczu u nas w mieście. Miałem swoje małe obawy jak to wyjdzie, ale zasłużeni dla naszej lokalnej piłki zawodnicy stanęli na wysokości zadania i w dużym upale zagrali wspaniałe zawody. Jestem im wdzięczny i mam nadzieję, że będą miło wspominać tą imprezę. Przed meczem Oldboyów zostały zaprezentowane drużyny dziecięce trenujące w Klubie. Dzieci pod opieką trenerów pokazały swoje umiejętności i zostały nagrodzone upominkami ufundowanymi przez Klub i Urząd Miejski. Zostały zakupione gadżety okolicznościowe w postaci szalików, proporczyków, vlepek i przypinek. To jeszcze nie koniec, ponieważ popracujemy w drugiej połowie roku nad czymś co może zaskoczyć miło sympatyków.
Jak układa się współpraca zarządu z trenerami wszystkich drużyn funkcjonujących w klubie?
Paweł Mazurek: Nie zmienialiśmy kadry personalnej trenerów od razu, ponieważ uważam, że musimy się przyjrzeć ich pracy. Współpraca układa się dobrze. W naszym klubie pracują specjaliści w swoich dziedzinach, a my jako zarząd staramy się zaangażować ich do zadań, w których najlepiej się sprawdzają. Trenerzy dostają od nas wsparcie i chcemy stworzyć razem z dziećmi i rodzicami zespół grający do tej samej bramki.
Jak podsumowałby Pan występ pierwszej drużyny w zakończonym sezonie ligi okręgowej?
Paweł Mazurek: Staraliśmy się jak mogliśmy, ale raczej mamy prawo mieć pewien niedosyt. Drużyna zagrała dosyć solidny sezon i w trakcie miała okazję doświadczyć wielu rozczarowań. Myślę tu o np. meczu ze Skórcem i z Łosicami u siebie, gdzie prowadziliśmy dosyć wyraźnie grę i niestety w końcówkach musieliśmy oddać punkty przyjezdnym. Niewiele zabrakło żebyśmy skończyli 2-3 miejsca wyżej, ale niech to będzie cel na kolejny sezon. Boli kontuzja kapitana Bartka Wdowiaka. Jestem zadowolony z postawy drużyny, chociaż jak to w sporcie - mierzymy jeszcze wyżej.

Jak oceniłby Pan rozwój i wyniki drużyn młodzieżowych w minionym sezonie?
Paweł Mazurek: Mamy dobre warunki do rozwoju dzieci i młodzieży i chcemy jeszcze to poprawiać. Widzę pola, gdzie można coś usprawnić i z pewnością w niedługim czasie będziemy nad tym pracować. Od przyszłego sezonu będziemy mieli dwie drużyny młodzieżowe grające w 11-tkach, jedną w 9-tkach i po jednej w 7-kach i 5-kach. Planujemy też od września ruszyć z grupą naborową dla najmłodszych dzieci. Zaczęliśmy też poszukiwania wyróżniających się zawodników w okolicznych gminach. Uważam, że 3 najstarsze drużyny mogą powalczyć w tym sezonie o wysokie lokaty w swoich rozgrywkach, co jest efektem dobrej pracy trenerów. Oczywiście jest jeszcze siatkówka, która również w “Sępie” stoi na wysokim poziomie i tak jak w piłce nożnej tutaj również każdy zawodnik znajdzie dla siebie bardzo dobre warunki do rozwoju.
Czy kibice mogą spodziewać się zmian w sztabach szkoleniowych lub strukturze sportowej klubu przed nowym sezonem?
Paweł Mazurek: Nie. Postawiliśmy na zaufanie, edukację i samodoskonalenie trenerów. Planujemy jedynie zaangażować jednego trenera do grupy naborowej startującej od września. Nie znajdziemy raczej w tym roku środków, ale w przyszłym roku chcemy by w Klubie zatrudniony był również trener przygotowania motorycznego i trener bramkarzy.
Jak układa się współpraca klubu z władzami Gminy Żelechów?
Paweł Mazurek: Współpraca układa się znakomicie. Pani Burmistrz rozumie nasze potrzeby i na ile ma możliwość zawsze służy pomocą, za co jesteśmy bardzo wdzięczni i pozostajemy zobowiązani. Również my jako stowarzyszenie staramy się pomagać przy okazji różnych wydarzeń i przedsięwzięć. Współpraca ta przynosi owoce w postaci zadowolenia naszej całej społeczności. Urząd Miejski ma wśród swoich członków konkretnych ludzi, którzy nigdy nie odmawiają nam pomocy.

Jakie cele stawia Pan przed klubem na najbliższy sezon - zarówno sportowe, jak i organizacyjne?
Sportowe:
- miejsce w pierwszej piątce w rozgrywkach seniorów w Siedleckiej Klasie Okręgowej
- założenie i utrzymanie drużyny seniorskiej siatkówki kobiet
- doskonalenie dzieci i młodzieży oraz walka najstarszych drużyn o możliwość awansu do wyższej ligi, poprawianie im warunków do treningu, organizacja wydarzeń i turniejów
- założenie grupy naborowej dla najmłodszych dzieci
Organizacyjne:
- w drugiej połowie roku prawdopodobnie rozpocznie się remont klubu, musimy zorganizować na ten czas szatnie i sanitariaty tymczasowe dla zawodników, żeby móc rozgrywać mecze mistrzowskie
- budowa budynku gospodarczego
- mural na ścianie budynku
- zakup niezbędnego sprzętu do treningów, budowa siłowni plenerowej przy boisku dla najstarszych piłkarzy.
Na zakończenie - co chciałby Pan przekazać kibicom, którzy wspierali klub przez cały sezon i są ważną częścią klubu?
Paweł Mazurek: Dziękujemy wszystkim kibicom za obecność na meczach i za każde wsparcie Klubu Sportowego “Sęp”. Liczymy na Was także w przyszłym sezonie i deklaruję, że damy z siebie wszystko. Pracujemy nad tym żeby uprzyjemnić Wam pobyt na meczu i żeby każdy z tych meczów był niezwykły. Nie tylko piłkarsko, ale też organizacyjnie. Jeśli macie jakieś ciekawe pomysły prosimy o ich przekazywanie, ponieważ wierzę, że tylko razem możemy osiągnąć nasze cele. Razem albo wszyscy. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Rozmawiał: Marcin Sągol
