Sęp Żelechów

Jastrząb Żeliszew - Sęp: rzut karny w ostatniej akcji meczu i przegrana 2:3

Marcin Sągol
Jastrząb Żeliszew - Sęp: rzut karny w ostatniej akcji meczu i przegrana 2:3

W dzisiejszym spotkaniu 10. kolejki siedleckiej ligi okręgowej przegraliśmy na wyjeździe z Jastrzębiem Żeliszew 2:3. Mimo słabej pierwszej połowy, po przerwie udało nam się odrobić jednobramkową stratę i wyjść na prowadzenie po dwóch trafieniach Mikołaja Głodka. Gospodarze zdołali jednak wyrównać, a w ostatniej akcji meczu wykorzystali rzut karny, zapewniając sobie komplet punktów.

Do spotkania w Żeliszewie przystąpiliśmy z problemami kadrowymi, które wyraźnie wpłynęły na naszą grę. Dodatkowym utrudnieniem był słaby stan murawy, przez który mecz od początku miał bardzo chaotyczny przebieg. Obie drużyny skupiały się przede wszystkim na walce o górne piłki, a próby przeprowadzenia składniejszych akcji często kończyły się niepowodzeniem.

Szybko straciliśmy bramkę i przez większą część pierwszej połowy nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na grę gospodarzy. Jastrząb starał się stosować pressing, co powodowało, że mieliśmy problemy z utrzymaniem się przy piłce i przechodzeniem do ofensywy. W tej części spotkania stworzyliśmy właściwie tylko jedną dogodną okazję bramkową, której nie wykorzystał Sebastian Wdowiak. Do przerwy przegrywaliśmy 0:1.

niedziela, 11 października 2026, 15:30Żeliszew
3:2
( 1 : 0 )
Runda 10, Liga Okręgowa - Siedlce, sezon 2026/27

W drugiej połowie nasza gra zaczęła wyglądać już lepiej. Zaczęliśmy częściej gościć pod bramką gospodarzy i stwarzać zagrożenie w ich polu karnym. W jednej z takich akcji faulowany został Mikołaj Głodek, za co sędzia podyktował rzut karny dla naszej drużyny. Do wykonania "jedenastki" podszedł sam Mikołaj i uderzył skutecznie, doprowadzając do wyrównania 1:1.

Zdobyty gol dodał nam pewności i w kolejnych minutach kontynuowaliśmy ofensywne akcje. Po jednym z wyrzutów z autu piłka trafiła do Dawida Kowalczyka, który oddał strzał na bramkę Jastrzębia. Bramkarz gospodarzy zdołał odbić futbolówkę, ale sparował ją wprost pod nogi Mikołaja Głodka. Nasz napastnik wykorzystał okazję i po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wyprowadzając naszą drużynę na prowadzenie 2:1.

Niestety po zdobyciu drugiej bramki zbyt mocno cofnęliśmy się do defensywy, oddając inicjatywę gospodarzom. Jastrząb zaczął coraz częściej przedostawać się pod nasze pole karne i w końcu doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu na dalszy słupek jeden z zawodników gospodarzy pozostał bez odpowiedniego krycia i skutecznie zakończył akcję, zdobywając gola na 2:2.

W ostatnich minutach spotkania ponownie oglądaliśmy sporo chaotycznej gry, walki o każdą piłkę i prób stworzenia sytuacji bramkowych przez obie drużyny. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w ostatniej akcji gospodarze zagrali piłkę za plecy naszych środkowych obrońców. Jeden z zawodników Jastrzębia próbował ją opanować w polu karnym, ale został sfaulowany przez Pawła Mazurka. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Gospodarze skutecznie wykorzystali rzut karny, a chwilę później arbiter zakończył spotkanie.

Ostatecznie przegraliśmy w Żeliszewie 2:3, mimo że w drugiej połowie zdołaliśmy odwrócić losy meczu i wyjść na prowadzenie. Szkoda przede wszystkim straconych w samej końcówce punktów, ale również słabej pierwszej połowy, w której nie potrafiliśmy dostosować się do trudnych warunków i sposobu gry przeciwnika. Po trzech kolejnych ligowych zwycięstwach niestety nasza dobra seria dobiegła końca.

Jastrząb Żeliszew:

Sęp Żelechów: