Cezary Polak został powołany do reprezentacji Polski do lat 21

Marcin Sągol
Cezary Polak został powołany do reprezentacji Polski do lat 21

Już niebawem wychowanek naszego klubu Cezary Polak będzie miał okazję zaprezentować swoje umiejętności piłkarskie w reprezentacji Polski do lat 21! Więcej o powołaniu Czarka i jego występach w narodowych barwach można przeczytać w tekście redaktora Mateusza Połynki, który już w środę ukaże się na łamach tygodnika "Twój Głos", a który już dzisiaj mamy możliwość opublikować na naszej stronie.

Selekcjoner Miłosz Stępiński będzie chciał sprawdzić zawodnika rodem z Żelechowa w dwóch spotkaniach Elite League. Biało-czerwoni już 8 września w Łomży zagrają z Portugalią, zaś 11 września w Legnicy z Niemcami. 

- Mam za sobą kilka dobrych lat grania w drużynach młodzieżowych Sępa. To były fajne chwile. Zawsze mieliśmy zgraną drużynę. Mam przed oczami emocjonujące turnieje halowe w Sobolewie, jak również u nas w Żelechowie. Do końca życia nie zapomnę awansu do ligi mazowieckiej, gdzie w końcu mogliśmy rywalizować z Wilgą Garwolin. Jestem wdzięczny wszystkim osobom, które pracują dla Sępa za możliwość rozwoju, a głównie trenerom, którzy mnie prowadzili. Początkowo moim szkoleniowcem był Tomasz Gugała, a następnie Cezary Krzyśpiak - mówi Polak. 

Jak przyznaje, od maleńkiego można było go spotkać z piłką przy nodze. - Szczerze powiedziawszy, jak zaczynałem chodzić na pierwsze treningi do Sępa, to moim marzeniem było grać, jak dorośli chłopcy. Liczyłem, że kiedyś zadebiutuję w dorosłej piłce. Nie miałem pojęcia o profesjonalnym graniu w piłkę. W tamtym momencie ciężko było uwierzyć, że Czarek z Nowego Kębłowa może zawodowo grać w piłkę. Po przejściu z Sępa do Wilgi Garwolin trafiła się okazja, żeby pójść do szkoły sportowej w Warszawie. Rodzice od razu stwierdzili, że to dobry moment, by spróbować swoich sił w większym ośrodku. W tamtym momencie średnio podobał mi się ten pomysł. Miałem zaledwie 13 lat, a już musiałem żyć bez rodziców. Postanowiłem zaryzykować. Poszedłem w inne miejsce. Na szczęście szybko się zaaklimatyzowałem. Tęskniłem za najbliższymi, ale z drugiej strony wiedziałem, że robię dobry krok w swojej przygodzie z piłką - dodaje. 

Polak debiutował w reprezentacji Polski w tym roku. Wystąpił w pierwszy składzie w biało-czerwonych barwach w spotkaniu Elite League z Czechami. - W pierwszym momencie na pewno był szok i to w sumie jeszcze do mnie nie trafiało. Po przespaniu się z tymi myślami o tym, czy to w ogóle prawda dotarło do mnie, że opłacało się ciężko pracować i poświęcać na każdym meczu i treningu. W końcu trener reprezentacji musiał coś we mnie zobaczyć - opowiada o pierwszym powołaniu do kadry. 

Od tego sezonu 20-latek występuje w Kotwicy Kołobrzeg. W II lidze zaliczył sześć meczów. Wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty w spotkaniach o stawkę. Do tego obejrzał cztery żółte kartki.

Autor: Mateusz Połynka, Twój Głos