Piotr Szymański: chciałbym rozwijać indywidualnie młodych zawodników, którzy w przyszłości będą stanowić o sile tego zespołu...

Marcin Sągol
Piotr Szymański: chciałbym rozwijać indywidualnie młodych zawodników, którzy w przyszłości będą stanowić o sile tego zespołu...
Za nami dwa sezony pracy trenera Piotra Szymańskiego z pierwszą drużyną Sępa Żelechów. W rozmowie podsumowuje on dotychczasowy okres swojej pracy, ocenia zakończony sezon 2025/26, mówi o planach na nadchodzące rozgrywki oraz zdradza, na czym zespół będzie koncentrował się podczas letnich przygotowań. Zapraszam do lektury wywiadu.

Mija właśnie drugi rok Pana pracy na stanowisku trenera pierwszej drużyny Sępa Żelechów. Jak z perspektywy czasu podsumowałby Pan ten okres? Czy udało się zrealizować cele, które stawiał Pan sobie, obejmując zespół w lipcu 2024 roku?

Piotr Szymański: W pierwszym roku pracy skupiliśmy się przede wszystkim na poprawie gry w defensywie, obronie  przy stałych fragmentach gry jak i stylu gry naszych skrzydłowych. Brakowało nam stabilizacji w grze ofensywnej. W pierwszym sezonie kilka meczów przegrywaliśmy dużą ilością bramek. W drugim sezonie nasza gra była bardziej stabilna. Gra w defensywie uległa poprawie, brakowało nam przysłowiowego zamknięcia meczu gdzie kreowaliśmy sobie dobre sytuacje, lecz nie do końca je wykorzystywaliśmy. Wpływ miały na to urazy zawodników ofensywnych na początku rundy wiosennej. Najbardziej bolą poważne kontuzje młodych perspektywicznych zawodników ofensywnych Kuby oraz Maksa i ta ostatnia naszego kapitana Bartka.

W zakończonym sezonie 2025/26 Sęp zajął 8. miejsce w tabeli siedleckiej ligi okręgowej. Jak trener ocenia ten wynik? Czy odzwierciedla on potencjał drużyny, czy czuje Pan pewien niedosyt?

Piotr Szymański: Pewnie, że czujemy niedosyt, ale tak jak wspomniałem wcześniej, wpływ na to miały kontuzje zawodników ofensywnych i cała finalizacja spadła głównie na Mikołaja , który był najlepszym strzelcem drużyny. Brakowało mu trochę właśnie wsparcia w postaci napastników.

W minionych rozgrywkach drużyna potrafiła rozgrywać bardzo dobre spotkania, ale zdarzały się również mecze, w których brakowało punktów. Co było największym wyzwaniem podczas całego sezonu?

Piotr Szymański: Uważam , że kluczowym momentem był pierwszy mecz rundy wiosennej ze Skórcem gdzie dobrze prezentowaliśmy się piłkarsko, by w końcówce oddać pole rywalom i przegrać to spotkanie. Ten mecz dałby nam przysłowiowego kopa w następnych spotkaniach a co za tym idzie większą zdobycz punktową i wyższe miejsce w tabeli.

Na czym przede wszystkim skupia się Pan w pracy z drużyną? Czy ważniejsze jest budowanie organizacji gry i dyscypliny taktycznej, czy pozostawia Pan zawodnikom większą swobodę na boisku?

Piotr Szymański: Pracujemy nad elementami techniczno-taktycznymi oraz nad przygotowaniem fizycznym. Zamiast sztywnych instrukcji, pozwalam graczom na podejmowanie samodzielnych decyzji co rozwija ich kreatywność i inteligencję boiskową.

Jak ocenia Pan obecną kadrę zespołu? Czy są pozycje, które przed nowym sezonem wymagają wzmocnienia lub większej rywalizacji? A może największym problemem są obecnie kontuzje i ograniczona liczba zawodników?

Piotr Szymański: Chcielibyśmy wzmocnić zespół o napastnika i bocznego obrońcę. Te pozycje są priorytetem jeśli chodzi o wzmocnienia.

Już w lipcu rozpoczynają się przygotowania do sezonu 2026/27. Na jakie elementy będzie Pan kładł największy nacisk podczas okresu przygotowawczego?

Piotr Szymański: Okres przejściowy i przygotowawczy w lato jest dużo krótszy niż zimowy. Skupimy się głównie na grach na różnych przestrzeniach, intensywności i wdrożeniu mikrocykli startowych.

Czy kibice mogą spodziewać się zmian kadrowych przed nowym sezonem? Czy prowadzone są rozmowy z potencjalnymi wzmocnieniami lub zawodnikami, którzy mogliby wrócić do gry w Sępie?

Piotr Szymański: Chcemy dołączyć do zespołu młodych gniewnych do pracy zawodników z r.2010 . Prowadzimy rozmowy z innymi zawodnikami, którzy chcieliby dołączyć do naszego zespołu. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra.

Jakie cele stawia Pan przed drużyną na sezon 2026/27? Czy najważniejszy będzie wynik sportowy, rozwój zespołu, czy może jedno i drugie?

Piotr Szymański: Chcielibyśmy oczywiście w tym sezonie zająć wyższe miejsce, ale przede wszystkim chciałbym rozwijać indywidualnie młodych zawodników, którzy w przyszłości będą stanowić o sile tego zespołu.

Sęp od kilku lat konsekwentnie stawia na młodych zawodników. Jak ocenia Pan współpracę z grupami młodzieżowymi i czy widzi Pan wśród obecnych juniorów piłkarzy, którzy w najbliższym czasie mogą dołączyć do pierwszej drużyny?

Piotr Szymański: Staramy się zachęcać do pracy z chłopców z r.2010/11/12 poprzez treningi z nami i gry kontrolne. Jest grupa fajnych chłopców, ale muszą podeprzeć to jeszcze lepszą pracą na treningach i meczach.

Na zakończenie - co chciałby Pan przekazać kibicom Sępa Żelechów przed rozpoczęciem nowego sezonu?

Piotr Szymański: Chciałbym podziękować kibicom za wsparcie podczas całego sezonu. Wspierali nas zarówno u siebie, ale również wierna grupa na wyjazdach. W nadchodzącym sezonie chcielibyśmy dostarczyć kibicom jak najwięcej pozytywnych emocji i liczymy na Wasz gorący doping. Osobiście w nadchodzącym sezonie życzyłbym sobie jak najmniej urazów naszych zawodników. To buduje większą stabilizacje i jakość zespołu.

Rozmawiał: Marcin Sągol