Sęp - Naprzód Skórzec: roztrwonione 2 gole przewagi i niewykorzystany rzut karny decydują o przegranej 2:3

Ciekawy i dosyć wyrównany mecz oglądaliśmy dzisiaj w Gończycach, gdzie nasza drużyna mierzyła się z dużo wyżej notowanym Naprzodem Skórzec. Po kwadransie gry bez bramek w końcu przyszło przełamanie po stronie Sępa. W 17. minucie piłka trafiła do ustawionego na prawym skrzydle Szymona Słyka. Ten wyłożył ją wbiegającemu w pole karne Mikołajowi Głodkowi, który podciągnął ją kilka metrów i strzałem z ostrego kąta pokonał Pawła Krawczyka, dając nam prowadzenie 1:0. W kolejnych fragmentach pierwszej połowy obie strony stworzyły sobie po kilka sytuacji podbramkowych, ale więcej goli do przerwy nie oglądaliśmy.
Sęp Żelechów
Naprzód SkórzecDrugą połowę nieco mocniej zaczęli piłkarze ze Skórca, którzy częściej gościli na naszej połowie. Mimo to udało nam się zaskoczyć rywala. W 50. minucie to nasi piłkarze zameldowali się przed polem karnym Naprzodu, a na strzał z dystansu po chwili zdecydował się Hubert Król. Udało mu się zaskoczyć bramkarza przyjezdnych i podwyższyć prowadzenie Sępa na 2:0.
Wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą i jeżeli ustrzeżemy się poważniejszych błędów, będziemy w stanie „dowieźć” korzystny rezultat do końca spotkania. Niestety nasza przewaga stopniała już w 58. minucie. Naprzód wykonywał rzut rożny. Piłka została dośrodkowana w pole karne, a tam skutecznie uderzył ją głową Norbert Grzymała, zdobywając gola kontaktowego (2:1) dla swojej drużyny.
W 73. minucie nasza drużyna ponownie miała szansę powiększyć przewagę nad rywalem. Po tym jak w polu karnym ekipy ze Skórca sfaulowany został Szymon Słyk, przyznano nam rzut karny. Do „jedenastki” podszedł Hubert Król. Niestety uderzył mało dokładnie i jego strzał został wybroniony przez Krawczyka. Niespełna cztery minuty później doszło do bardzo podobnej sytuacji w naszym polu karnym i tym razem to gościom przyznany został rzut karny. Jego wykonawcą był Jan Skotnicki, który pewnym uderzeniem tuż przy prawym słupku pokonał Dominika Kowalskiego i zrobiło się 2:2.
Wszystko wskazywało na to, że dzisiejszy mecz zakończy się podziałem punktów. Niestety w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry daliśmy się zaskoczyć rywalom. Jan Skotnicki przeprowadził rajd z połowy boiska, wbiegł w nasze pole karne i z ostrego kąta oddał strzał na dalszy słupek. Piłka minęła obronę i próbującego interweniować Dominika Kowalskiego, po czym wpadła do bramki. Przegrywaliśmy w tym momencie 2:3 i tej straty nie udało nam się już odrobić w trakcie czterech doliczonych minut regulaminowego czasu gry.
Sęp: Kowalski D. - Wdowiak B. (88' Tratkiewicz M.), Dadas K., Bożek A. (79' Zowczak M.), Kogul A., Słyk Sz. (81' Wdowiak S.), Licbarski M., Król H., Mazurek P. (75' Piórczyński W.), Kryczka Sz. (61' Grzyb D.), Głodek M.
Naprzód: Krawczyk P., - Skotnicki J., Bergiel P., Rybicki D., Grzymała N., Końca K. (85' Gałązka K.), Teodorski J., Wasiluk P., Saulewicz W., Gromysz M. (70' Kępkowicz M.), Buga S. (90' Czemierowski C.)